profil poczta Grupy, Społeczność forum galeria users blogi
Znajdujesz się w Start arrow Blogi
25.06.2017.



blogger » AvesVelMlody
www » edinburgh.com.pl/blog/AvesVelMlody

Blog Edinburgh.pl

Brak opisu Tego Bloga

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 7, 11.04.2010

10 kwietnia…

 

...
Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 1, 11.04.2010

Człowiek to przedziwna istota, niestrudzenie brnąca do przodu. W sensie ekspansywnym, podbojowym, zdobywczym, (i paru innych, które teraz nie przychodzą mi do głowy)…słowem rozwojowym. Bez względu na to, czy ten rozwój jest z korzyścią dla innych gatunków, globu i w sumie nas samych. Tacy jesteśmy i nic się na to nie poradzi.

Odkąd zeszliśmy z drzewa;) wciąż kombinujemy, jak zmienić...

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 1, 28.03.2010

Po raz kolejny, padając na twarz ze zmęczenia, pomyślałem, że wypadałoby coś napisać. Tym bardziej, że jest o czym; tyle się w koło dzieje…problem polega na znalezieniu wolnego czasu. A pisać lubię. Poza tym jest to dobry sposób na zebranie i uporządkowanie myśli, które są jednak ulotne. Zawsze to taka swoista fotografia tego co było lub co się planuje…pamięć jest jednak zwodnicza. Przynajmniej moja. Rozumiem więc Galla...

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 0, 07.03.2010

Był listopad 1999r. Mróz szykował się do zimowego natarcia. Spiżarnię i brzuszek miałem pełny, więc zima mogła nadejść. Spokojnie, przetrzymam do wiosny! Miałem 11 lat mniej niż teraz. I psa, totalnie psychodeliczną owczarzycę niemiecką. Do dzisiaj nie wiem, kto w domu rządził. Nie żeby się krew lała...to nie to. Zwyczajnie…jak pies chciał tak miał....

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 0, 04.03.2010

Bardzo dawno temu, a może wcale nie tak dawno...właściwie nadal, oglądam wszystko, co ma jakiś związek z fantastyką i baśniowymi klimatami. W sumie świat bez nich byłby nudny. Praca, szkoła, dom  i tak w kółko. Obowiązki, nakazy, zakazy. Częstszy przymus niż przyjemność istnienia. Nie żebym był hedonistą,...

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 0, 04.03.2010

Po raz pierwszy do domu przyjechałem po roku. Wcześniej się nie dało, dopiero wojskowa amnestia pozwoliła na przekroczenie polskiej granicy, bez obaw że żandarmeria ściągnie mnie siłą do armii. Wszystko było niby takie same, a jednak zupełnie inne. Nawet trudno zdefiniować tę inność; to chyba polega na większym dystansie do tego wszystkiego, co zostało w kraju. Dystans zresztą wciąż się pogłębia i chyba najbardziej jest to widoczne na przykładzie...

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 0, 04.03.2010

 

W Polsce z okien mojego pokoju, poza rzędem olbrzymich topól, widać kościół. Przypuszczam, że z okien każdego mieszkania i domu w Polsce widać jakiś kościół. „Mój"  był/jest wielki, gotycki, przytłaczający, ze specyficznym zapachem…nie wiem czego, ale czegoś nieprzyjemnego. Kiedyś myślałem, że gdyby tak zinwentaryzować wszystkie boskie nieruchomości...

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 1, 02.03.2010

A to, żeby nie było za poważnie. Spontaniczna i radosna twórczość własna…: 

 

...
Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 1, 27.02.2010

Pamiętam co na początku mojego pobytu w Edi, zrobiło na mnie spore wrażenie. Bo, że chodniki, to juz wiadomo, ale interesujące było także to, co działo się na poziomie głów, a mianowicie uprzejmość Szkotów. Taka codzienna, niezobowiązująca wobec osób nieznanych, przejawiająca się uśmiechem połączonym ze słowem przywitania. Zwykłe Hi, a tyle radości;). W Edynburgu ludzie ustawiając się w kolejce do autobusu, witają...

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 15, 27.02.2010

Wcześniej jednak, niestrudzenie przemierzając edynburgskie chodniki, rozmyślałem o tym, że na podstawie  szkockich upodobań kulinarnych, oraz dostrzeżonych ilości spożywanego piwa i whisky, a także bladych wzorach na chodnikach, można uznać, iż w rankingu spożywania alkoholu Szkoci jako naród znacznie nas wyprzedzają (i mówię to, jako stały bywalec na imprezach nie stroniących od alkoholu. To znaczy ja, oczywiście, potrafię...

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 2, 27.02.2010

Inną chodnikową ciekawostkę, poza psami (przyznam, że na koty nie zwracałem uwagi, ale też nie widziałem ich zbyt wiele),  stanowiły … „zahaftowane” chodniki. Tu interesujący wydal się nie tyle sam fakt ich zanieczyszczania, ile zawartość treści żołądkowej, urozmaicającej uliczny krajobraz. Bo i na naszych chodnikach nierzadko widać skutki nadużycia alkoholu, jednak nasze placki są zdecydowanie barwniejsze!:) Być może za sprawą...

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 1, 27.02.2010

Niemal każdemu, kto jeszcze nie odwiedził Szkocji, kojarzy się ona przede wszystkim z noszonymi przez mężczyzn kraciastymi kiecami – spódnicami i przysłowiowym skąpstwem spod znaku McKwacza. Z taką też wizją stereotypowego myślenia stanąłem w marcu tuż po nie zaliczonej sesji, w Glasgow – Prestwick (do dzisiaj nie do końca rozumiem dlaczego firmy lotnicze dają wyraźnie do zrozumienia, że te miasta znajdują się w bliskim sąsiedztwie....

Dodane przez: AvesVelMlody, Komentarzy: 1, 21.02.2010
Jeszcze przed kilkoma laty, wiodłem życie spokojne, może nawet nieco nudne. W każdym razie  bez większych trosk i perspektyw na przyszłość, pomimo podjętych studiów na jednej ze szczecińskich uczelni. Czyli nie odbiegałem od większości rówieśników snujących na imprezach dyskusje, czy koniec studiów będzie początkiem pracy w Carrefourze, czy innym hipermarkecie. Im więcej imprez, tym...