profil poczta Grupy, Społeczność forum galeria users blogi
Znajdujesz się w Start arrow Blogi arrow Absurdalia lubieżne
29.05.2017.




Dodane przez: Salon, Komentarzy: 58, 30.06.2013

Zgodnie z zapowiedzią, mam niezwykłą przyjemność zaprosić wszystkich do pierwszego zadania.
Mogłabym zaryzykować stwierdzenie, że świntuszenie to jest to co Tygrysy lubią najbardziej.
Z całą pewnością jednak orzec mogę, iż ja świntuszyć po prostu uwielbiam.
Dlatego na samym starcie postanowiłam dogodzić przede wszystkim sobie. Stąd temat zadania- absurdalia lubieżne.

Tak więc zapraszam serdecznie do wspólnej zabawy, a w ramach gry wstępnej podzielę się z wami kilkoma własnymi pomysłami.


   

Melomanka z okolic Omaha

wibrator wolała zamiast gacha.

Z takowym podejściem

gardziła zamęściem,

a szczytowała przy fugach Bacha.


Że owieczki wolą Szkoci? 

Kto tak powie swojej babie,

tego ostro się wygrzmoci

w jakimś pokościelnym pubie.


Król Henryk VIII - z Bożej łaski (...)

ciągle wyrywał jakieś laski.

Starczyło, by wybrał się na łowy,

a panny zaraz traciły głowy.


Lepiej przespać się z pisarzem

niż kopytka jeść w tym barze.


Lepiej już wymacać ciotkę

niż kosztować tu szarlotkę.


Nie bądź taki kulturalny,

popraw przyrost naturalny.


Dajże spokój swojej Baście,

sam Michale weź już w paszczę.


Od drinków z lodem kłopoty ze wzwodem.


Od cosmopolitana trzy panie na pana.


Od koki pozycja na foki.



Kura domowa.

Że kurą nie jest - każda wygaduje,

potem pół nocy jaja wysiaduje.


W Sri Lance nimfomanka na nimfomance.

W Szanghaju buhaj na buhaju.

W Tunisie penis na penisie.

W Mombasie kutas na kutasie.


Chciałam adorować Zbyszka lecz mnie rozbolała myszka.

Chciałam adorować Teda, lecz ten wolał marszczyć freda.


Mam nadzieję, że rozpala was już zapał twórczy. Zachęcam do kreatywności i szukania nowych rozwiązań, a jeśli powstaną nam w tym procesie zupełnie nowe gatunki, klasyfikacją niech zajmą się teoretycy literatury. Do dzieła!


Zaprasza Szkocica.