profil poczta Grupy, Spo³eczno¶æ forum galeria users blogi
Znajdujesz siÍ w Start arrow Blogi arrow Autobus nr 14, czyli dlaczego nie rozmawiam z Mama.
19.10.2017.




Dodane przez: hauser, Komentarzy: 4, 23.01.2010

Nie jestem latwy. 

Jestem  co prawda prosty i nieskomplikowany jak tabliczka mnozenia, ale latwy nie jestem.

I kobiety lubie, owszem.

Nawet bardzo lubie. 

Najbardziej lubie te porzadne i wstydliwe – znaczy sie musza sie porzadnie grzmocic i wstydzic odmowic…

Ale to nie zmienia faktu, ze nie ma tak hop siup, bo ze mna najpierw trzeba troche pochodzic, tak? 

I ona wlasnie na taka wygladala – porzadna i wstydliwa.

Miala tak na oko w przedziale miedzy osiemnascie a dwadziescia pare.

Trudno okreslic – kobiety maja ta zadziwiajaca umiejetnosc dodawania lub odejmowania sobie lat w zaleznosci od okolicznosci I potrzeb.

Popatrzylismy sobie w oczy.

Lubie patrzec w oczy.

Nie dlatego, ze sa zwierciadlem duszy czy inne pierdoly, ale po prostu lubie.

Miala ladne oczy, skubana. 

Brazowe.

Ladne.

I ladnie zrobione. 

Mowilem Ci juz, ze nigdy nie odwracam wzroku pierwszy?

Teraz tez czekalem.

Troche to trwalo, ale uciekla oczami.

Lekko bezczelny usmiech – jak to u mnie, ni to przyjazny, ni to zlosliwie-ironiczny, zadne tam suszenie zebow, po prostu usmiech, tak?

 

Gest, ktory wykonala reka byl taki jednoznaczny, ze trudno byloby go zinterpretowac inaczej – przeslanie bylo proste, jasne i czytelne. i skierowane jak najbardziej w moim kierunku. 

Dla zasady rozejrzalem sie dyskretnie dookola – to faktycznie do mnie.

Zachecajacy usmiech z jej strony

I ten gest powtorzony raz jeszcze.

'o kuuuuurwa' – pomyslalem – 'wiec jednak...ale tak szybko?'

Cos powiedziala.

Nie zrozumialem slow, ale wiedzialem od razu czego chce.

Zreszta – gestykulacja byla prosta do odczytania.

Spanikowalem.

Szybko powiedzialem 'nie,nie,dziekuje'. 

I wysiadlem na najblizszym przystanku.

  

A pozniej poszedlem zamowic trumne i miejsce w domu spokojnej starosci

I zapisac sie do kolka geriatrycznego.

 

Zlosc przeszla mi dopiero po drugim piwie. 

 

I tylko nie wiem na co bylem bardziej wkurwiony – na siebie za swoja glupia

zlosc,czy na to, ze nagle poczulem sie bardzo stary i zmeczony, czy na nia – ze byla taka mloda, ladna i  chciala po prostu byc uprzejma i  ustapic mi miejsca w autobusie, czy na te lata, co spierdalaja bezpowrotnie, zeby juz nigdy nie wrocic.

 

 --------------------------------------------------------------------------------------------

 

Kiedy cztery lata temu rozmawialem z rodzicami, Mama powiedziala mi, ze przyjezdzajac tutaj zmarnowalem sobie zycie:

- Miales stala prace, dom, stabilizacje, moze nie jest tu najlepiej,ale tutaj sie urodziles, wychowales, dorastales i tu powinienes byc. Tutaj jest Twoje miejsce.

 

-Wiem, wiem: za duzo pracuje, za malo spie,chudne w oczach i codziennie przybywa mi lat, ale -  powiedz mi Mamo, dlaczego tutaj niebo wydaje sie bardziej niebieskie i tak latwo oddychac?

 

To byla nasza ostatnia rozmowa.