profil poczta Grupy, Spo┬│eczno┬Â├Ž forum galeria users blogi
Znajdujesz siŕ w Start arrow Blogi arrow Blisko, coraz bli┬┐ej.
22.11.2017.



blogger » szkocica
www » edinburgh.com.pl/blog/szkocica

Szkocim okiem

Gdy ┬┐ycie g┬│aszcze nas pod w┬│os, trzeba umie├Ž odw├│ci├Ž kota ogonem, aby wyj┬Â├Ž na swoje.


Dodane przez: szkocica, Komentarzy: 2, 26.02.2010

Sytuacja stawa┬│a si├¬ niezno┬Âna. Ja dostawa┬│am w g┬│ow├¬ w kraju z t├¬sknoty i zmartwienia. Marcin boryka┬│ si├¬ z trudno┬Âciami i samotno┬Âci┬▒ w Szkocji.
Pracowa┬│ ju┬┐ co prawda, ale pieni├¬dzy jako┬ nie by┬│o. Najpierw Pani z HR b┬│├¬dnie napisa┬│a pismo potwierdzajace zatrudnienie dla Jobcentre. Dat├¬ pisma zostawi┬│a jak┬▒┬ majow┬▒ i Marcin nie móg┬│ za┬│atwi├Ž National Insurance Number. Potem Payroll Clerk zapomnia┬│ go wci┬▒gn┬▒├Ž na list├¬ wyp┬│at. Normalnie jak w czeskim filmie. Komedia pomy┬│ek.
Na sylwestra Marcin mia┬│ w kieszeni siedem funtów. Wystarczy┬│o na najta├▒sz┬▒ whisky. ┬»eby tylko zapomnie├Ž.
Dla mnie by┬│o to niepoj├¬te. No bo jak to, tak? Gdybym ja u siebie w biurze, w Polsce, wykaza┬│a si├¬ tak┬▒ beztrosk┬▒, okaza┬│a tak┬▒ niekompetencj├¬ to.... Po pierwsze klient by mnie zjad┬│ z butami. Po drugie napisa┬│by skarg├¬ do mojego szefa z kopi┬▒ do jego szefa, a na ko├▒cu do szefa wszystkich szefów. Ci┬▒gu dalszego nie musz├¬ wyja┬Ânia├Ž.
Dzi├¬ki Bogu by┬│ Ron. On wiedzia┬│ czym to si├¬ je. Zadzwoni┬│ gdzie trzeba i tego samego dnia Marcin otrzyma┬│ zaleg┬│┬▒ wyp┬│at├¬ w gotówce. ┬»adne g┬│owy oczywi┬Âcie nie polecia┬│y. Znacznie pó┬╝niej nauczyli┬Âmy si├¬ docenia├Ž ten luz i to, ┬┐e nikomu si├¬ nigdzie nie spieszy, ale w owym czasie kosztowa┬│o nas to sporo nerwów.
Jaki┬ czas pó┬╝niej Ron da┬│ Marcinowi numer telefonu do firmy sprz┬▒taj┬▒cej, która szuka┬│a pracowników na nocny kontrakt. Dosta┬│ t├¬ prac├¬. Pracowa┬│ teraz na dwa etaty. Wi├¬cej pracy równa┬│o si├¬ wi├¬cej pieni├¬dzy, mniej czasu na t├¬sknot├¬ i co najwa┬┐niejsze znacznie przybli┬┐a┬│o dat├¬ naszego przyjazdu do Szkocji.
Pewnego dnia Marcin zadzwoni┬│ pytaj┬▒c - Powiedz mi co mam zrobi├Ž? W tej firmie gdzie sprz┬▒tam s┬▒ ze mnie bardzo zadowoleni. Akurat odszed┬│ mój supervisor i proponuj┬▒ mi jego stanowisko. Tylko, ┬┐e to b├¬dzie du┬┐o godzin, nie dam rady ci┬▒gn┬▒├Ž dwóch prac. Zosta├Ž w autobusach i czeka├Ž na egzamin, czy i┬Â├Ž w cleaner'k├¬?
- Wiesz, ja ju┬┐ tych twoich autobusów nie lubi├¬. Kr├¬c┬▒, niesolidni s┬▒. Ca┬│y czas pod górk├¬. Chyba ci to nie jest pisane. Poza tym bycie takim kierowc┬▒ to musi by├Ž strasznie nudne. Co dzie├▒ te same trasy. Z ludzmi nie pogadasz, bo wiadomo, ┬┐e ROZMOWA Z KIEROWC┬í W CZASIE JAZDY ZABRONIONA. B├¬dziesz mia┬│ do┬Â├Ž po kilku miesi┬▒cach. Id┬╝ ty ch┬│opie lepiej w t├¬ cleaner'k├¬. Z ludzmi pogadasz, j├¬zyk podszkolisz i w ci┬▒g┬│ym ruchu b├¬dziesz to i dla zdrowia lepiej.
No to chwyci┬│ si├¬ mopa. Jak ┬┐ona kazali. I ju┬┐ po dwóch miesi┬▒cach bilety lotnicze dla nas by┬│y zabukowane.
Ja rokwit³am jak szczypiorek na wiosnê. Z³o¿y³am trzymiesiêczne wypowiedzenie z pracy. Marcin tymczasem gor±czkowo poszukiwa³ mieszkania. Relaksowa³ siê na si³owni i rze¼bi³ sylwetkê na nasze ponowne spotkanie. Zapowiada³ siê ponowny miesi±c miodowy.

W babi├▒cu, jak Marcin zwyk┬│ nazywa├Ž moje miejsce pracy, wszyscy stukali si├¬ wymownie w g┬│owy. Bowiem kto przy zdrowych zmys┬│ach zamienia┬│by urz├¬dniczy sto┬│ek na ┬Âcier├¬ i mopa. Nie robi┬│am z tego tajemnicy, i┬┐  swoj┬▒ zagraniczn┬▒ karier├¬ zawodow┬▒, z ca┬│┬▒ pewno┬Âci┬▒, tak w┬│a┬Ânie rozpoczn├¬. Tylko, ┬┐e ja wiedzia┬│am, ┬┐e na tym si├¬ ta kariera nie sko├▒czy. Moi wspó┬│pracownicy wyra┬╝nie w to powi┬▒tpiewali.
Zasiadanie na urz├¬dniczym sto┬│ku w babi├▒cu nie tylko nie przynosi┬│o  spodziewanych po┬┐ytków finansowych, nie przynosi┬│o równie┬┐ powodów do  dumy. Zmuszona by┬│am egzekwowa├Ž od szaraczków wykonywanie przepisów, z którymi sama nie mog┬│am si├¬ zgodzi├Ž. Zna┬│am wszystkie luki systemu i widzia┬│am jak cwaniacy si├¬ ┬Âlizgaj┬▒, a ci poczciwi grz├¬zn┬▒ w d┬│ugach. Atmosfera w pracy równie┬┐ nie nale┬┐a┬│a do tych, za którymi mo┬┐na by t├¬skni├Ž. Wieczny wy┬Âcig  ku sztucznie wykreowanym celom, dla zaspokojenia statystyk.  Bez pochwa┬│ za dobr┬▒ prac├¬. Za to dywanik u szefa i wyci┬▒ganie konsekwencji finansowych przy byle okazji.                                                    
Ostatniego dnia pracy szef nie pofatygowa┬│ si├¬ nawet, aby mnie po┬┐egna├Ž. U┬Âci┬Âni├¬cie mi d┬│oni i podzi├¬kowanie za wieloletni┬▒, dobr┬▒ ┬Âmiem twierdzi├Ž, prac├¬ (w ko├▒cu mnie awansowali, no nie?) przeros┬│o jego mo┬┐liwo┬Âci. Czego tu wi├¬c ┬┐a┬│owa├Ž?
Zacz├¬┬│am pakowa├Ž walizy.