profil poczta Grupy, Spo┬│eczno┬Â├Ž forum galeria users blogi
Znajdujesz siŕ w Start arrow Blogi arrow Jestem uzale┬┐niony
21.01.2018.



blogger » Kaprikorn
www » edinburgh.com.pl/blog/Kaprikorn

Pie┬Â├▒ koz┬│a

...czyli przer├│┬┐ne refleksje, obserwacje, marudzenia i oko┬│oliterackie wprawki, inspirowane pobytem w Edynburgu.


Dodane przez: Kaprikorn, Komentarzy: 19, 05.04.2010

                                                                                      „có┬┐ i dalej nic o tym seksie... ;))”

                                                                                       - valkiria



Jestem od nich uzale┬┐niony. Uwielbiam je. Uwielbiam je podpatrywa├Ž, przygl┬▒da├Ž si├¬ im, wpatrywa├Ž g┬│├¬boko i zach┬│annie w ich najbardziej intymne zakamarki... Le┬┐┬▒ albo stoj┬▒, w najbardziej fantazyjnych pozach, ustrojone, znudzone, obna┬┐one, kusz┬▒ce, tandetne, pi├¬kne, zach├¬caj┬▒ce, zm├¬czone, gotowe odda├Ž si├¬ ka┬┐demu kto zap┬│aci. A ja gapi├¬ si├¬ na nie bezwstydnie, taksuj┬▒cym spojrzeniem, zastanawiam si├¬ któr┬▒ wybra├Ž, która da mi najwi├¬cej przyjemno┬Âci. Która zrobi to najlepiej, która mnie nie rozczaruje. Uwielbiam je dotyka├Ž. Delikatnie g┬│adzi├Ž opuszkami palców, d┬│ugimi, czu┬│ymi, powolnymi poci┬▒gni├¬ciami, smakowa├Ž dotykiem to, co za chwil├¬ poczuj├¬ ca┬│ym cia┬│em i umys┬│em. Uwielbiam je w┬▒cha├Ž. Przybli┬┐a├Ž dyskretnie twarz, ┬┐eby zbiera├Ž, rozpoznawa├Ž ich zapach... Pachn┬▒ egzotycznie, obiecuj┬▒co, delikatnie, ┬Âwie┬┐o, ostro, wulgarnie, tajemniczo, rozczulaj┬▒c, odpychaj┬▒co, intryguj┬▒co, banalnie... Uwielbiam je otwiera├Ž, wdziera├Ž si├¬ w nie, poznawa├Ž wszelkie ich tajemnice i oddawa├Ž im si├¬ w zamian.... bez reszty.

*

W ubieg┬│ym roku zaledwie 38% Polaków zadeklarowa┬│o kontakt z przynajmniej jedn┬▒ ksi┬▒┬┐k┬▒ rocznie.
W 2006 roku by³o to 50 procent. Wiêcej ni¿ 7 ksi±¿ek rocznie czyta 11% spo³eczeñstwa.
W Wielkiej Brytanii kontakt z co najmniej jedn┬▒ publikacj┬▒ rocznie zadeklarowa┬│o 63,2 % spo┬│ecze├▒stwa.
W miejscu, w którym pracuj├¬, u co drugiej osoby na biurku le┬┐y ksi┬▒┬┐ka. U ┬┐adnego z Polaków.
Mam wra┬┐enie, ┬┐e troszk├¬ inaczej podchodzi si├¬ tu do samego przedmiotu jakim jest ksi┬▒┬┐ka. W┬│a┬Ânie – to przedmiot, s┬│u┬┐┬▒cy do sprawienia przyjemno┬Âci w autobusie czy w przerwie w pracy. Przedmiot u┬┐ytkowy, troch├¬ jak gazeta. Po przeczytaniu mo┬┐na od┬│o┬┐y├Ž na pó┬│k├¬, ale lepiej odda├Ž do sklepu dobroczynnego. Ksi┬▒┬┐ki u┬┐ywane s┬▒ tak tanie, ┬┐e tej zimy szkoccy emeryci palili nimi w kominkach – bo s┬▒ ta├▒sze od wi┬▒zki kominkowego drewna. Je┬Âli przejrze├Ž listy bestsellerów w obu krajach, gatunkowo i jako┬Âciowo widnieje na nich mniej wi├¬cej to samo: sensacje, thrillery, jaka┬ podszyta skandalem biografia, kolejny tom wielocz├¬┬Âciowego romansid┬│a.
Wygl┬▒da na to, ┬┐e w Polsce czytanie staje si├¬ rozrywk┬▒ elitarn┬▒ – paradoksalnie, mimo spadku czytelnictwa, wzros┬│a sprzeda┬┐, co ┬Âwiadczy o tym, ┬┐e kurcz┬▒c┬▒ si├¬ grup├¬ czytaj┬▒cych sta├Ž na zakup wi├¬kszej ilo┬Âci ksi┬▒┬┐ek, ni┬┐ w latach ubieg┬│ych – i to cieszy. Ale spadek powszechno┬Âci czytania – martwi.
Do szkockiej dost├¬pno┬Âci ksi┬▒┬┐ek nam bardzo, bardzo daleko. Mo┬┐liwo┬Â├Ž kupienia przyzwoitych tytu┬│ów za grosze jest tutaj niebywa┬│a.

Salman Rushdie: Midnight children, wyd. Londyn 1985 – 50p.
John Keats: Selected poems, wyd. Cambridge 1932 – 20p.
Henry Longfellow: The Poetical Works wyd. Londyn 1887 – 20p.

Itp. itd. itp. itd....

Wi├¬c kupuj├¬ i czytam, ogl┬▒dam, dotykam, w┬▒cham... Bo jestem od nich uzale┬┐niony. A w chwilach, kiedy ju┬┐ naprawd├¬ nie mog├¬ czyta├Ž – s┬│ucham audiobooków.