profil poczta Grupy, Społeczność forum galeria users blogi
Znajdujesz się w Start arrow Blogi arrow Tagiarrow emigracja
20.07.2017.



Tag >> emigracja
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 5, 24.02.2011

Dziś o jednym, krótkim stwierdzeniu, które mnie zastanowiło, a nawet zasmuciło (moją żonę jeszcze bardziej): otóż Scheffer pisze, że na emigracji występuje zjawisko zwiększonego (znacznie) pogłębiania się dystansu pomiędzy dziećmi, a rodzicami. Tak zwana "bariera pokoleniowa" jest w rodzinach imigrantów jeszcze bardziej uwidoczniona, niż w przypadku rodzin zamieszkujących kraje ojczyste.

Dzieje się tak głównie ze względu na szybszą

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 16, 22.02.2011

 Tak jak zapowiadałem, zaczynam dzielić się swoimi spostrzeżeniami w trakcie lektury książki, która powinna zainteresować wielu z nas (emigrantów): "Druga ojczyzna. Imigranci w społeczeństwie otwartym" Paula Scheffera.

Autor jest Holendrem, filozofem i profesorem urbanistyki, członkiem holenderskiej...

Dodane przez: lakoma, Komentarzy: 6, 28.07.2010

Tymczasowość. Mówią, że to najważniejsza cecha emigracji. Wszystko jest takie tymczasowe. Kariera (szczególnie, jeśli na początku ogranicza się do niewymagających żadnych kwalifikacji zajęć). Mieszkanie (wynajęte, bo na swoje nie stać, albo na swoje zbieramy, ale w Polsce). Związki (niezliczona ilość związków, które się rozpadły tu, albo między tu a tam, przypadkowe związki między tu, tam, a jeszcze gdzieś indziej)... Nie wiem, czy gdziekolwiek indziej jest mniej...

Dodane przez: SlodkoKwasnyMuffin, Komentarzy: 0, 14.04.2010

Podczas pobytu w Szkocji, a raczej podczas wybierania się do Szkocji człowiek spodziewa się, że przyjdzie mu egzystować głównie pośród przedstawicieli nacji Szkockiej. Nic bardziej mylnego. Jeżeli o mnie chodzi, to są to głównie Francuzi, Niemcy, Węgrzy i przede wszystkim Polacy, którzy są dosłownie na każdym kroku i nie sposób się od nich odczepić.

Kwestię obecności...

Dodane przez: SlodkoKwasnyMuffin, Komentarzy: 1, 28.02.2010

Zima w Szkocji to dla Polaka zabawna sytuacja. Zabawna pod tym względem, że w porównaniu z tym co zima potrafi pokazać w Polsce, szkocka zima to pryszcz, a tymczasem Szkoci, traktują ją jakby to był co najmniej trądzik permanentny. No, może nie te panie, które mimo mrozu dalej maszerują na szpileczkach i w mini spódniczkach bez rajstop. Swoją drogą, to producenci telewizyjni powinni zainteresować się tym tematem i pomyśleć nad...

Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 11, 16.02.2010

Mówią, że teraz to żadna emigracja. Emigracja była sto lat temu, kiedy zostawiałeś wszystko za sobą, bez możliwości powrotu. Wypływałeś statkiem w paromiesięczny rejs, żegnałeś na zawsze ukochaną ojczyznę, pakowałeś dobytek, likwidowałeś dom. Emigrowałeś.

...
Dodane przez: SlodkoKwasnyMuffin, Komentarzy: 1, 05.02.2010

 

Wyjeżdżając do Szkocji, kierowała mną jeszcze jedna myśl. Otóż z dawien dawna mówi się, że wielu twórców literatury polskiej swoje największe dzieła spłodziło właśnie podczas emigracji. Miałem nadzieję, że może i mnie się to przytrafi i że ja też w Szkocji coś spłodzę.

...
Dodane przez: SlodkoKwasnyMuffin, Komentarzy: 4, 01.02.2010

Największym sukcesem jaki osiągnąłem w czasie dwóch lat studiów w Polsce, jest według mnie wydanie książki. Mojej własnoręcznie napisanej książki mojego autorstwa. Wydarzenie to pozwoliło mi po raz pierwszy, aż w tak ogromny sposób wystawić swoją twórczość na próbę. Pozwoliło zadać ludziom pytanie, czy moja kreatywność jest komuś potrzebna i czy ktokolwiek zechce się nią zainteresować? Pozwoliło też uzyskać na to...

Dodane przez: hermenegilda, Komentarzy: 9, 29.01.2010

Zaczynam.

Nie powiem, boję się. Mam zamiar pisać prawdziwie. To chyba znaczy, że mogę być czuła lub brutalna, sarkastyczna, ckliwa, nudnawa, zwyczajna albo niezwyczajna. W życiu potrafię to wszystko i jeszcze więcej. Jak wyjdzie na nienamacalnej kartce, zobaczymy...

...
Dodane przez: Artystka, Komentarzy: 0, 29.01.2010

Mialam pisać o czymś innym, ale

 

...
Dodane przez: szaitan, Komentarzy: 0, 21.01.2010

Show must go on...

tak niby powiedziane, że jak już wdepniesz to musisz przejść, ogólnie dałem sobie wdepnąć i to nawet ostro.

...
Dodane przez: matguru, Komentarzy: 2, 21.01.2010

"Praca na saxach szkodzi na maxa!Tak gastarbeitera życie poniewieraJeśli życie chcesz zmarnować za granicę jedź pracować"

...
Dodane przez: szaitan, Komentarzy: 0, 19.01.2010

nowa praca nowe konto....

super można by powiedzieć, że do nikąd nie zmierzałem i z jednej strony przyznałbym rację, bo co człowiekowi do życia daje fakt posiadania konta z kartą płatniczą, pracy z zarobkami, jeśli praca jest tylko dla pieniędzy a konto do pieniędzy.... wygodę?

...
Dodane przez: Hansjugend von Zaataan, Komentarzy: 4, 19.01.2010

Niech mnie po trzykroc, a mialem nigdy w zyciu bloga nie pisac. Z drugiej strony, moze faktycznie, jak wyleje wiadro jadu, goryczy i frustracji, to moze i mi sie poprawi. Cos w rodzaju terapi grupowej, tylko ze w pojedynke.

 Pierwszy wpis, to moze i o poczatkach ? Czasem zastanawia mnie , jakie sa proporcje powodow przyjazdu (3P - taka partia kiedys byla ) Polakow na wyspy - czy tez emigracji ogolnie .

...
Dodane przez: Admin Jarek, Komentarzy: 0, 14.01.2010

Witam serdecznie. To jest przykładowy wpis do bloga. Na podstawie tego wpisu wytłumaczymy jakie opcje i narzędzia masz do wykorzystania jako Bloger. Wejdź żeby dowiedzieć się więcej.

...
Dodane przez: szaitan, Komentarzy: 0, 12.01.2010

Udało się dotarliśmy do hostelu ja i Dominik, krótkie ustalenie o której ma autobus do Fife i spać, podróż autobusem była męcząca...

ktoś pewnie powie pierwsza noc w nowym miejscu i poszedłeś spać, a owszem spać nie ma to jak dobrze się wyspać Świat wtedy wygląda inaczej odbierany ostrością wszystkich własnych zmysłów, dlatego poszedłem spać Dominik zresztą też rano miał autobus do Leven w końcu...

...
Dodane przez: szaitan, Komentarzy: 1, 11.01.2010

Stało się sprzedałem co mogłem sprzedać... uskładałem ile można było uskładać zakupiłem tę nową walutę które nie widziałem wcześniej na oczy funty, kupiłem bilet na autobus ze Szczecina open tak w razie "W", spakowałem plecak z jedzeniem na kilka dni, podstawowe cichy, wsiadłem do autobusu i nawet nie dotarła do mnie świadomośc, że wyjeżdżam ani przez moment...

Dopadła mnie ta świadomość dopiero po przyjeździe kiedy, wysiedliśmy po 30 godzinach siedzenia w autobusie który...

Dodane przez: szaitan, Komentarzy: 2, 11.01.2010

log my blog...

heh...

...