profil poczta Grupy, Społeczność forum galeria users blogi

informacje-green

leasure-brown

tips-blue

Znajdujesz się w Start arrow Artykuły arrow 1 milion podpisów przeciwko ustawie dopuszczającej obrót żywnością GMO w Polsce
29.05.2017.
1 milion podpisów przeciwko ustawie dopuszczającej obrót żywnością GMO w Polsce Drukuj Email
27.11.2012.

 

OPINIE: Koalicja rządząca (PO+PSL) przegłosowała 9 listopada 2012 roku w sejmie ustawę dopuszczającą obrót materiałem siewnym GMO w Polsce. Mimo tego, iż zdecydowana większość społeczeństwa uważa ten proceder za szkodliwy dla zdrowia. źródło. Zakończyły się już prace nad ustawą w sejmie. 29 listopada 2012 zaplanowano głosowanie nad ustawą w senacie. Jeśli senatorowie ją przyjmą, trafi na biurko prezydenta Bronisława Komorowskiego. Ustawa o nasiennictwie tutaj.

 

OPINIE:

Co ciekawe, ustawa jakże ważna dla wszystkich Polaków przeszła w sejmie, praktycznie bez specjalnego rozgłosu w mediach. Jeżeli zależy Ci na tym - udostępnij tą informację dalej.

Moje własne przemyślenia w temacie GMO: Nie jestem botanikiem, mogę wykazywać się niewiedzą w tej kwestii, ale proszę nie zarzucać mi ignorancji w temacie, gdyż z każdym dniem staram się poszerzyć moją wiedzę w tym temacie. Sama roślina zmodyfikowana genetycznie jako taka nie jest szkodliwa. Szkodliwe są herbicydy i pestycydy, którymi się nawozi pola. Pomijając modyfikowanie genów w celu lepszego procesu fotosyntezy, które to moim zdaniem jest sensowne, jestem przeciwny wprowadzaniu modyfikacji genetycznej do rośli tylko po to, by można było je spryskiwać chociażby środkiem Roundup Monsanto. Monokulturowość upraw też nie powinna mi eć miejsca. Irlandczycy wiele lat temu przekonali się o tym, jak ich gatunek ziemniaka dopadła zaraza i w XIX wieku zmarło wtedy w Irlandii około 2 mln ludzi w ciągu niespełna pięciu lat. Ważne więc, by zachować bioróżnorodność upraw. Dlaczego jestem obecnie przeciwny GMO w Polsce? Ponieważ nasz kraj w listopadzie 2012 spłacił dopiero dług zaciągnięty przez Gierka. Nie wierzę, że Polskę będzie stać na milionowe kontrole gleby na polach w celu stwierdzenia poziomu stężenia herbicydów, pestycydów i innych nawozów. A doskonale wiem, jak łatwo jest pójść po linii najmniejszego oporu. Obsiać hektar odporną przykładowo na Roundup kukurydzą, potem zastosować ów środek i problem chwastów z głowy. Jeśli ma być GMO, to musi być bardzo szczegółowa ustawa mówiąca o tym, co wolno, czego nie wolno, o kontrolach, o budżecie (rząd wydatków podany w wykresach na wszystkie przewidziane cele). I dopiero po takiej bardzo wnikliwej analizie decyzja, czy Polskę na to stać i jakie korzyści z tego przyniesie to naszemu krajowi i nam samym.

To nie rośliny GMO powodują raka, tylko herbicydy i pestycydy. Pan prezydent RP Komorowski w zeszłym roku podpisał veto dlatego, że nie ma kompleksowego prawa na temat GMO. I tak moi kochani rodacy powinno być na każdym szczeblu począwszy od lokalnej kurzej fermy po urząd prezydenta. Potrzeba nam nowoczesnego myślenia, zarządzania, wykresów, analiz. Dlaczego nie mamy takiego wzrostu PKB, jaki miała Japonia? Dlatego, że oni mimo wieloletniej stagnacji (przez ponad 20 lat analizują kolejne kroki), wciąż wypracowany wcześniej system, oparty na standardach ISO i analizach, pracuje na wzrost gospodarczy. Gdybyśmy brali przykład z Japonii, szczegółowo wykonywali analizy i wprowadzali ostrożnie decyzje, ale za to decyzje mądre, poparte badaniami, wynikami, to naród miałby czarno na białym wyjaśnione i nie protestowałby, mając świadomość, że to, co zo stało postanowione jest dla ich własnego dobra. Ale póki będziemy my sami egoistami, póki nie zaczniemy od własnego podwórka, od samych siebie, póty będzie tak, jak jest. Pozdrawiam serdecznie i życzę myślenia na każdym kroku, w każdej dziedzinie.

I na koniec najbardziej zasadnicza kwestia:

To kwestia, jaką są patenty na te nasiona i tego, że de facto kilka amerykańskich koncernów staje się właścicielami praw autorskich do nasion i co za tym idzie roślin genetycznie modyfikowanych na całej kuli ziemskiej. Nie chcę by kilka firm miało patenty na nasiona i rośliny GMO! To jest wbrew prawu o konkurencji! Trzeba zakazać monopolistycznych praktyk!

Tak powinny wyglądać postulaty przeciwników GMO wg ojej opinii, ale to tylko propozycja.

pkt. 1. Sprzeciw przeciw monopolizacji rynku GMO, ze względu na prawo o konkurencyjności,

pkt. 2. Domaganie się szczegółowych kontroli pól pod k ątem środków wszelkich zawartych w glebie i roślinach, które mogą być szkodliwe dla zdrowia, 

pkt. 3. Zniesienie licencji na GMO, wprowadzenie opłaty za zakup produktu (nasion, sadzonek roślin),

pkt. 4. Stosowanie ściśle zasad upraw GMO, stosowanie stref buforowych pomiędzy uprawami GMO, 

pkt. 5. Kontrole firm biofarmaceutycznych, 

pkt. 6. Uświadamianie społeczeństwa, poprzez rzetelne wyniki badań o tym, które modyfikacje genetyczne są bezpieczne, 

pkt. 7. Wycofanie herbicydów z rynku polskiego w trybie natychmiastowym, ze względu na wysoką szkodliwość na organizm człowieka i zwierząt, ze szczególnym uwzględnieniem środków takich jak Roundup Monsanto, 

pkt. 8. Wycofanie z rynku nasion i roślin GMO, co do których są wątpliwości, że mogą być w jakikolwiek sposób szkodliwe i wykonanie ich szczegółowych badań przez następne 25 lat. 

pkt. 9. Badanie wszystkich nowych odmian przez 25 lat, zanim zostaną wprowadzone na rynek, aby mieć stuprocentową pewność, że jest to bezpieczne dla środowiska naturalnego, zwierząt i ludzi.

Pkt. 10. Jeśli co do któregokolwiek z powyższych punktów istnieją jakiekolwiek wątpliwości, wprowadzenie zakazu do czasu uzyskania rzetelnych wyników badań.

cytat:
Ważne przemyślenie Edyty "Ponieważ protestuje coraz to więcej środowisk, uknuto intrygę, tak aby zmanipulować ludzi, którzy nie chcą GMO a nie siedzą w temacie na tyle głęboko , aby tą intrygę przejrzeć.Należałoby wysłuchać obrad Podkomisji, Komisji i Sejmu kiedy procedowano ustawę o nasiennictwie, aby zrozumieć tę manipulację.

Projekt rządowy ustawy o nasiennictwie utrzymywał w mocy zakaz obrotu materiałem siewnym GMO, ponieważ Prezydent uważał, że nie można go uchylać dopóki nie będzie kompleksowego prawa zabezpieczającego nas przed GMO. W trakcie procedowania jego projektu USUNIĘTO zakaz obrotu materiałem siewnym GMO i jednocześnie ODRZUCONO poprawki mniejszości o nakazie znakowania opakowań z materiałem siewnym i zobowiązaniu hodowcy o deklarowaniu czy odmiana jest genetycznie zmodyfikowana.

Po wejściu w życie ustawy Monsanto będzie mogło legalnie sprzedawać MON 810 nawet o tym nie informując rolników. 

Jednocześnie ustawa daje możliwość wydania zakazu stosowania odmian GMO przez Radę Ministrów.Tylko taki zakaz będzie dotyczył STOSOWANIA a nie sprzedaży. Pytanie kto jest w stanie skontrolować wszystkie pola na obecność GMO, skoro wiemy jak mało pieniędzy mają poszczególne Inspekcje, już teraz powinny monitorować żywność na obecność GMO, a są w stanie pobrać tylko około 100 prób rocznie.Wydanie z akazu przez Radę Ministrów też jest iluzoryczne i nie wiadomo czy do tego dojdzie i na jakie odmiany GMO będzie ten zakaz.a firmy zaczną sprzedawać GMO bo ich ten zakaz nie będzie dotyczył.Ogólnie sytuacja jest bardzo zła i nie możemy dopuścić do uchylenia zakazu obrotu dopóki nie mamy zakazu na uprawy ponieważ bardzo szybko dojdzie do skażenia pól na olbrzymią skalę. Zakaz upraw można wprowadzić na bazie obowiązującego prawa i nie trzeba do tego nowej ustawy - taka jest opinia przedstawiona przez przedstawicielkę MSZ podczas Debaty u Prezydenta."  
źródło

Wiele krajów Unii Europejskiej (m.in. Francja, Austria, Węgry, Włochy, Luksemburg, Grecja, Niemcy, Bułgaria oraz Szwajcaria) zabroniło, na podstawie odpowiedniego uzasadnienia, upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych. Jedno jest pewne, raz dopuszczona uprawa żywności GMO w Polsce, będzie nieodwracalna ze względu na skażenia transgeniczne pomiędzy roślinami GMO, a ekologicznymi. Nie da rady zakazać pszczołom zapylania między sąsiadującymi polami GMO i EKO, w efekcie rolnicy uprawiający żywność EKO, stracą certyfikaty i będą zmuszeni do upraw GMO.

cytat: "Do tej pory rolnik mógł wykorzystywać część swoich plonów, jako materiał siewny w następnym roku. Jeśli zaś zdecyduje się na uprawę odmiany transgenicznej, każdorazowo zmuszony będzie do kupna nasion od koncernu biotechnologicznego. Jak więc sugerują przeciwnicy GMO producentom nie chodzi o poprawienie jakości żywności i ochronę środowiska, a jedynie o zyski finansowe. (...)

Nie jest też dokładnie znany wpływ GMO na środowisko. Obawy budzą szczególnie rośliny zawierające geny odporności na herbicydy. Istnieje bowiem zagrożenie, że dojdzie do skrzyżowania z ich dziko żyjącymi krewnymi, w wyniku czego może dojść do powstania superchwastu, odpornego na działanie środków ochrony, a tym samym niemożliwego do zniszczenia. Niebezpieczeństwem może być też zbyt duże ujednolicenie upraw. W przypadku wystąpienia choroby straty byłyby być ogromne. Przypadek taki miał miejsce w Irlandii w XIXw. Uprawiano tam wtedy tylko jedną odmianę ziemniaka. Na skutek zarazy ziemniaczanej doszło do klęski głodu i śmierci ok. 2 milionów ludzi w ciągu niespełna 5 lat. Tak więc bardzo ważne jest zachowanie bioróżnorodności upraw, aby w razie potrzeby odmianę podatną na występującą chorobę, zastąpić inną – odporną." źródło

Adriana A.via Avazz.org

Petycja tutaj.

 

 

 

 

Zmieniony ( 29.11.2012. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Polecamy

ikonka1.jpgWzbudzają ciekawość z co najmniej trzech powodów: po pierwsze nie często widzi się w stolicy Szkocji inne niż szare budowle z kamienia, po drugie ich architektura jest wyraźnie różna od otoczenia i po trzecie prowokują do zadania sobie pytania co w nich było ?
Czytaj całość…
 

Partnerzy

 festiwalsmalllogo.jpg  

 

Wyszukiwarka ofert pracy  

 

 

Kontakt

Skype: r.gasiorek
Mail: office@edinburgh.com.pl
Tel.: +44 7927193152


www.Edinburgh.com.pl