profil poczta Grupy, Społeczność forum galeria users blogi

informacje-green

leasure-brown

tips-blue

Znajdujesz się w Start
27.05.2017.
Cramond Drukuj Email
22.02.2007.
Cramond jest maleńkim miasteczkiem leżącym na południowym brzegu rzeki Forth, zaledwie 4 mile na wschód od centrum Edynburga (MAPA). Już pod koniec XIXw miejscowość ta została dostrzeżona jako miejsce szczególnie atrakcyjne turystycznie. Stało się tak głównie dzięki jej niezwykle ciekawemu umiejscowieniu oraz urokliwej wiejskiej atmosferze. Cramond położone jest na stoku, opadającym ku samej zatoce. Z wąskich, krętych uliczek rozpościera sie pejzaż na plażę oraz oddalona o mile wyspę o tej samej nazwie, wraz otaczającymi ją wodami ujścia rzeki Forth. Od wchodu granicę miejscowości stanowi strome ujście rzeki Almond. Wzdłuż niej ciągnie się ciekawa trasa spacerowa wśród łodzi, uskoków rzecznych, ruin i starych drzew.

Przechadzając się stromymi uliczkami Cramond, pośród białych domków (jednoznacznie kojarzących sie z wiejską architekturą Portugalii), wzdłuż plaży czy w okolicach przystani, trudno wyobrazić sobie, że niegdyś Cramond wyglądało zupełnie inaczej. Miejscowość wielokrotnie zmieniała swoj charakter. Zawsze jednak jej kluczowym atutem był dostęp do morza. Pierwotnie był tutaj rzymski fort (resztki fundamentów zabudowań fortowych można podziwiać na tyłach kościoła Cramond Kirk), wybudowany w 139r podczas drugiej “wizyty” imperium na tych terenach. Miał on chronić południowy brzeg Forth, południową cześć muru Antonina i stanowić port dostawczy dla imperialnej armii. W wieku XVI I XVII miejscowość nabrała charakteru przemysłowego. Powstały tu trzy kuźnie, dwa piece hutnicze, i trzy walcownie, napędzane wodą. Stal tu wytapiana i wykuwana eksportowana była nawet do Indii. Kiedy w XIX w. przemysł hutniczy upadł, walcownie przebudowano na tartaki, ale i one ostatecznie, na początku XX w zniknęły. Wtedy to rozpoczęła sie mieszkaniowo-turystyczna historia Cramond.

W czasie odpływu możliwe jest wejście na wcześniej wspomnianą wyspę Cramond, korzystając z wąskiej ścieżki łączacej ja ze stałym lądem. W ten sposób, suchą nogą, można dostać sie prawie na milę w głąb delty Forth. Ścieżka jest zalewana podczas przypływu. Warto więc, przed wyruszeniem, sprawdzić czy rzeka pozwoli wrócić na ląd , czy każe czekać 8 godzin do następnego odpływu (informacje na tablicy przy początku ścieżki). Można także tutaj spróbować obliczyć czas bezpiecznego przejścia na wyspę (powodzenia).
Na samej wyspie znajdują się pozostałości bliżej nieokreślonej, fortyfikacji (liczę na to, że ktoś pomoże ją określić, zapraszam na forum).

Warto zobaczyć też Cramond Kirk. Kościół ten jest kolejnym wcieleniem kaplicy, która powstała tu już w VII w. Aktualnie, po co najmniej 3 przebudowach, jest to budowla z XVII wieku o cechach wczesnego gotyku (tak, tak, to nie pomyłka). Nieco starsza jest, należąca do budynku wieża, która zachowała się z XV-wiecznego kościoła. Na szczególna uwagę (głównie fanów sztuki cmentarnej) zasługuje niewielki przykościelny cmentarzyk. Dziwne i bardzo mroczne w charakterze nagrobki, bogato rzeźbione licznymi motywami czaszek, demonów i tajemnych symboli (kojarzących sie z Masonami) występują tu w ilosci wykluczającej przypadek. (Jeśli ktoś zna historię tych tajemniczych grobów, gorąco zapraszam do podzielenia sie nią na forum, obiecuję piwo). Za cmentarzem, natomiast znajdują sie ruiny fortu (częsciowo przykryte budynkiem kościoła) a zaraz za nimi, wybudowana w XV w Cramond Tower (średniowieczny budynek mieszkalny dla klas wyższych). Stąd też rozciąga się paroma ujścia rzeki Forth wraz z wyspą Cramond (szczególnie atrakcyjna po tygodniu spędzonym w ciemnych ulicach Edynburga)

Po wszelkich spacerach i zwiedzaniu (lub tez przed, jak kto woli), w miasteczku można dobrze zjeść i wypić piwo. Jest też cos dla miłośników absolutnej ciszy. To znajdujący sie w okolicy lasek lub krótki rejs promem na drugą stronę rzeki Almond (ponoć kursuje takowy w sezonie turystycznym) a potem długi spacer plażą aż do South Queenferry (po drodze warto odwiedzić Dalmeny House i Barnbougle Castle). Można też, wracając pieszo do miasta, odwiedzić Lauriston Castle oraz tamtejsze ogrody (Trasa Kirk Cramond w kierunku Cramond Road South).

Mimo, że w słoneczne weekendy Cramond jest pełne turystów, a nad głowami co rusz przelatują samoloty zmierzające ku lotnisku w Edynburgu, jest to świetne miejsce na jednodniowy wypad o charakterze piknikowo-leniwym. Szybki i łatwy dojazd natomiast, tym bardziej przemawia za wybraniem się w tą okolicę.

Jarucha

1.
IMG_1671.jpg
2.
IMG_1677.jpg
3.
IMG_1683.jpg
4.
IMG_1703.jpg
5.
IMG_1740.jpg
6.
IMG_1769.jpg
7.
IMG_1775.jpg
8.
IMG_1779.jpg
9.
IMG_1803.jpg
10.
IMG_1824.jpg
11.
cramond_tower.jpg
12.
cramond_tower1.jpg
13.
kirk_cramond.jpg
PRZEWODNIK TURYSTYCZNY SZKOCJA PRZEWODNIK TURYSTYCZNY SZKOCJA PRZEWODNIK TURYSTYCZNY SZKOCJA
Zmieniony ( 21.11.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Polecamy

Stirling jest znaczącym ośrodkiem w dziejach Szkocji. Historia miasta jest bogata w legendy i podania. Postaci takie jak William Wallace'a (bohatera filmu Brave Heart) czy Robert The Bruce...

Czytaj całość…
 

Partnerzy

 festiwalsmalllogo.jpg  

 

Wyszukiwarka ofert pracy  

 

 

Kontakt

Skype: r.gasiorek
Mail: office@edinburgh.com.pl
Tel.: +44 7927193152


www.Edinburgh.com.pl