profil poczta Grupy, Społeczność forum galeria users blogi

informacje-green

leasure-brown

tips-blue

Znajdujesz się w Start arrow Przewodnik arrow Gretna Green - miasteczko miłości
27.05.2017.
Gretna Green - miasteczko miłości Drukuj Email
24.06.2009.

‘Ogłaszam was mężem i żoną’-ta znana  formuła jest tu słyszana od ponad 300lat. Jednak okoliczności jakie towarzyszyły zawieraniu małżeństwa 300 lat temu w tym właśnie miejscu były znacznie bardziej dramatyczne i skomplikowane niż teraz. Gretna Green-maleńka mieścinka, leżąca dokładnie na granicy szkocko-angielskiej, niedaleko Carlisle, jedna z tych do których wjeżdżasz i  praktycznie w tej samej minucie wyjeżdżasz

Jak każda mieścinka tego rodzaju, posiada słynną czerwoną budkę BT, lokalny pub i sklepik oferujący przysłowiowy szwarc, mydło i powidło z obowiązkowym okienkiem  Post Office w kącie. Jednak Gretna Green ma jeszcze ‘coś’. Jest nim stojący w centrum mieściny zespół budynków tworzących mały obiekt  restauracyjno-handlowo-turystyczny znany jako  The Old Blackshmit’s shop, historią sięgający  aż do 1713 roku. Nieopodal, znajduje się dość spory jak na takie miasteczko  hotel, ktorego stara cześć  wraz z przynależcym domkiem zwanym Gretna Hall ma rowniez 300 lat. Pytanie brzmi: co w takiej  mieścinie robi taki  hotel  ?

 

Już rozwiązuje  zagadkę.

Ale żeby ją rozwiązać, musze się cofnąć w czasie o jakieś 300 lat i przyjrzeć się zmianom jakie nastapiły wtedy w Anglii w prawie cywilnym. Otórz  w 1763 roku w Angli jak długa i szeroka ustanowiono prawo które mówiło, że śluby można zawierać od 21 roku życia. Jeśli tego wieku jeszcze nie osiągnęli - rodzice musieli wyrazić zgodę na zawarcie małżeństwa. Co ciekawe, prawo to nie dotyczyło terenu Szkocji gdzie, tak jak było wcześniej, chłopcy mogli zawierać związki małżeńskie (wg oficjalnych źródeł) od 14 roku życia a dziewczęta od 12,(wg potocznych danych) 16 dla obojga. Zgoda rodziców nie była wymagana. Z biegiem lat uległo to zmianie i minimum wieku dla zawierania zwiazków małżeńskich zarówno w Szkocji jak i Angli zostało ustalone na poziomie 16 lat dla obojga płci, ale stało się dopiero na poczatku ubieglego wieku i o tym pisać nie będę.

Powracając do tematu, mamy 1763 rok i spróbujmy spojrzeć na to zagadnienie z punktu widzenia ówczesnej młodzieży.W Angli prawo to  własnie weszło w życie, a ty załóżmy; masz tego pecha,  że mieszkasz  na południe od granicy skończyłeś niedawno  16 wiosen i twoja ukochana Mary właśnie oznajmiła, że jest brzemienna. Ty, mimo młodego wieku kochasz ją po prostu i jej nie zostawisz. Ślub jedyne wyjście, ale wziąć go nie możecie bo za młodzi  jesteście, a zgody rodziców nie dostaniecie. O usunięciu ‘’problemu ‘’nawet  mowy nie ma, zresztą znachorka sama poważnie się pochorowała i pomóc nie może. Wstyd to będzie,upokorzenie, zwłaszcza dla Mary bo już wszyscy we wsi ją będą palcami wytykać że panna z bękartem.

 

Albo gdy  masz 17 lat, jesteś jedynaczką z tzw’’porządnego domu’’ i  jesteś już zaręczona za sprawą twoich zapobiegliwych rodziców z Charles’em,  który liczy sobie co prawda  pól wieku ale majątki ma znaczące i po stosownym okresie żałoby po pierwszej żonie, ciebie za drugą chce wkrótce pojąć. Rodzice już zgodę dali na twoje wczesne zamążpójście szczęśliwi, że  jedynaczka bogaczką będzie i teraz tylko  wszyscy czekają  aż żałoba się skończy by weselisko huczne wyprawić. Wszyscy, oprócz ciebie bo ty potajemnie kochasz  przeuroczego choć biednego Johna -sąsiada i jesteś coraz bardziej zrozpaczona i przerażona zbliżającym się wielkim dniem. Zgody rodziców na ślub z ukochanym nigdy  byś nie dostała (biedakowi jedynaczki nie oddadzą)  a przy Charles’ie niczego ci nie zabraknie , a może i majątek szybko zostawi, w końcu on też nie pierwszej młodości. Czekają więc  wszyscy (no prawie) niecierpliwie, a ty jesteś bliska obłędu, bo nie chcesz starego za męża a wyjścia nie masz . Ale czy na pewno?  

W obu przypadkach w Angli nic nie możecie zdziałać, ale w Szkocji? Nic nie stoi na przeszkodzie żebyście się pobrali, ba nawet nie potrzebujecie zgody rodziców. Tylko dwóch świadków. Według szkockiego prawa jesteście dojrzali do małżeństwa. A do tego macie to szczęście, że do granicy jest tylko pół dnia piechotą a może i jaki koń się znajdzie, żeby szybciej dojechać. Co robisz więc? Mówisz Mary,żeby już nie płakała,że wszystko będzie dobrze, bo słyszałes, że  w Gretnie Green kowal ślubów udziela i że są prawomocne a dwóch świadków się znajdzie.

 John- twój ukochany, sam załamany sytuacją, widząc cię znów spłakaną mówi,że jedyne wyjście to do Gretna Green  wam się dostać i ślub zawrzeć. Tylko czy odwagi starczy?

Starczyło, bo  w  następny  deszczowy piątek pod pretekstem odwiedzenia chorej kuzynki z  sąsiednej wsi, uciekacie do Gretna Green wziąć ślub. John już był tam wcześniej  i dowiedział się wszystkiego od kowala co śluby daje. Jego znajomi za świadków bedą,wymówi on magiczna formułkę i małżeństwem będziecie i nikt was nie może rozdzielić bo ślub to prawomocny będzie. (Zapomniałam jeszcze dodać, że zmienione  prawo angielskie po 1763 roku, wciaż respektowało prawo szkockie pozwalające na udzielanie sakramentu małżenstwa osobom poniżej 21 roku życia). Eureka.

Tak więc Mary ze swoim ukochanym dotarli końmi dość szybko  do Gretny Green i w maleńkim pomieszczeniu zwanym teraz Gretna Green Hall  gdzie tylko oni, brat kowala z żoną ( świadkowie) i kowal byli, związek małżeński zawarli. Kowal wypowiedział magiczna formulke, uderzył młotem kowalskim w żelastwo i małżeństwem ogłosił. Pocałowali się młodzi na zewnątrz w malutkim przejściu (teraz tam wisi tabliczka z napisem kising gate) i spędzili pierwszą noc w pokoiku dla nowożeńców zaraz obok (do dziasiaj istnieje).

Troche wiecej problemów miała druga para. Otórz John zabrał lubą i pojawili się w Gretnie Green w   piatek wieczorem, żeby w sobotę rano wziąć  ślub. Na noc zatrzymali w gospodzie (zwanej wtedy Manor Mouse - dzis jest tam wyżej wspomnany hotel). Ale ktoś zdradził sekret. Zrozpaczeni i rozwścieczeni rodzice ukochanej Johna powiadomili o występku wyrodnej córki  Charles’a,  a ten w gniewie wysłał pościg za narzeczoną. W piątek po północy już było gdy ktoś zaczął walić w drzwi gospody krzycząc, że szuka uciekinierki. Własciciele gospody, przyzwyczajeni do takich zdarzeń, zanim drzwi otworzyli wysłali służąca do pokoju naszych bohaterów. Ta poprowadziła  niedoszłą spadkobierczynię majątków tylnim korytarzem i ukryła w schowku  w ścianie, który był za wielkim świętym obrazem. Posłaniec od Charles’a  wpadł do gospody, przeszukał wszystkie pomieszczenia a na końcu  pokój ze schowkiem. Zajrzał pod wielkie łoże i za zasłonę w oknie, zobaczyl święty obraz, uczynił przed nim znak krzyża  i nie znalawszy nikogo  obrócił się na pięcie i wypadł z gospody. Gdy odjechał, wypuścili  rozdygotaną dziewczynę, która siedziała w ciemnościach jak trusia, bojąc się odkrycia. Młodzi  z obawy przed powrotem najeźdzcy, do rana juz nie usnęli i nastepnego dnia wzięli ślub w maleńkim  The Old Blackshmit’s shop  w ten sam sposób co Mary i jej luby.

I tak Gretna Green zdobywała sławę. Ściągali do niej młodzi zrozpaczeni  kochankowie dla których ślub w jednym z  dwóch maleńkich pomieszczeń w tej  małej szkockej wiosce był jedynym wyjściem na zwięczenie ich miłości, ucieczką od  decyzji rodziców  i innych okolicznosci życiowych. Przez długi okres czasu właśnie kowale uderząjac  magicznym młotkiem łączyli dwoje ludzi na zawsze.

Dziś mieszkancy Gretny Green dumni są  z tradycji. Pary z całego Zjednoczonego Królestwa  przez cały rok przyjeżdżają do The Old Blackshmit’s shop i Gretna Hall Blacksmiths żeby się tu pobrać , choć  wiekszość z nich już dawno  temu przkroczyla 16  czy nawet 21 lat. Jednak magia tego miejsca przyciąga. Pomieszczenia, które wygladają dokładnie tak samo jak ponad 200 lat temu, w których można poczuć tą szczególną atmosferą jaka towarzyszyła  każdemu ślubowi i usłyszeć  z ust  już nie kowala ale urzędnika państwowego magiczną formułkę zwięczoną uderzeniem młota. Można  rzucić okiem tuż  obok, na pokój dla nowożeńców, niemego świadka  wielu wzruszjacych chwil na przestrzeni  dwóch wieków  a obecnie będącego już tylko atrakcją turystyczną. Opisany powyżej schowek  w którym ukrywano młode uciekinierki także istnieje i mieści się w pokoju dla nowożenców w starej części hotelu; zamknięty  niestety.

Jeśli więc planujecie ślub i nie podoba wam się żadna z tradycyjnych opcji, może warto pomyśleć o Gretna Green. Albo nawet jak już jesteście po ślubie i jedziecie autostradą A74(M)w okolicach Carlisle warto zjechać z niej trochę i zatrzymac sie przy The Old Blackshmit’s shop  lub  Gretna Hall Blacksmiths na lunch lub kawę. Wstęp do tych pomieszczeń to koszt koło 2 funtów. Warto wspomnieć, że legenda tego miejsca przyciąga nawet gwiazdy świata showbiznesu jak np. Kerry Katona. Ślub byłej wokalistki grupy Atomic Kitten,odbył się w Gretna Green w 2007 roku.

 

tekst: Małgorzata Dąbrowska

obrazy: wikipedia

 

PRZEWDNIK PO SZKOCJI TURYSTYKA PRZEWODNIK TURYSTYCZNY SZKOCJA TURYSTYKA PRZEWODNIK TURYSTYCZNY

 

Zmieniony ( 25.06.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Polecamy

Arbroath jest niewielkim miasteczkiem portowym. Jednak jak na swój skromny rozmiar ma wielkie znaczenie historyczne. Stało sie to dzięki Deklaracji Z Arborath....

Czytaj całość…
 

Partnerzy

 festiwalsmalllogo.jpg  

 

Wyszukiwarka ofert pracy  

 

 

Kontakt

Skype: r.gasiorek
Mail: office@edinburgh.com.pl
Tel.: +44 7927193152


www.Edinburgh.com.pl