profil poczta Grupy, Spo┬│eczno┬Â├Ž forum galeria users blogi
Znajdujesz siŕ w Start arrow Blogi arrow Druga ojczyzna (II)
23.10.2017.




Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 5, 24.02.2011

Dzi┬ o jednym, krótkim stwierdzeniu, które mnie zastanowi┬│o, a nawet zasmuci┬│o (moj┬▒ ┬┐on├¬ jeszcze bardziej): otó┬┐ Scheffer pisze, ┬┐e na emigracji wyst├¬puje zjawisko zwi├¬kszonego (znacznie) pog┬│├¬biania si├¬ dystansu pomi├¬dzy dzie├Žmi, a rodzicami. Tak zwana "bariera pokoleniowa" jest w rodzinach imigrantów jeszcze bardziej uwidoczniona, ni┬┐ w przypadku rodzin zamieszkuj┬▒cych kraje ojczyste.

Dzieje si├¬ tak g┬│ównie ze wzgl├¬du na szybsz┬▒ nauk├¬ j├¬zyka przez m┬│ode pokolenie i szybsz┬▒ integracj├¬ m┬│odzie┬┐y i dzieci z nowym otoczeniem. W skrajnych przypadkach dochodzi do tego, ┬┐e to dzieci prowadz┬▒ rodziców do apteki, lekarza, na poczt├¬, itp... i pomagaj┬▒ im w codziennym ┬┐yciu. Jak pisze autor - takie skrajne przypadki bardzo niekorzystnie wp┬│ywaj┬▒ na stosunki mi├¬dzypokoleniowe w rodzinie - rodzice trac┬▒ autorytet, dystans si├¬ powi├¬ksza do rozmiarów niepokoj┬▒cych.

My (z ┬┐on┬▒) zauwa┬┐yli┬Âmy ten coraz wi├¬kszy dystans naszych dzieci (chocia┬┐ to my od pocz┬▒tku pobytu tutaj do dnia dzisiejszego prowadzimy je do lekarza, a nie na odwrót) i nie jeste┬Âmy z tego powodu zbyt zadowoleni. Mi troch├¬ poprawi┬│ nastrój fakt, ┬┐e jest to zjawisko normalne w┬Âród imigrantów. 

 Macie podobne odczucia, do┬Âwiadczenia?